Gorący temat
Do szkoły marsza tam już czeka na nas ksiądz...
Komu Komunia i czemu nie dzieciom?Rozpoczął się czas Pierwszych...
Na co wydaje pieniądze Kościół?Jak każdy tak również i kośció...
Na ratunek KościołowiKryzys ogarnia cały świat i wy...
Z czego składa się kościół?Jest ołtarz, nawy boczne, chór...
Zapomniał wół jak cielęciem byłKara śmierci jest przekroczeni...
Wolnoć Tomku w swoim domku.Z założenia jest to budynek bę...
Mapy parafii
Poinformuj
Forum dyskusyjne
Strona główna » Forum » Ogólne » Czarne owce...w czarnym stadzie
Dodaj odpowiedź
Aby komentować musisz być zalogowany
Postów w wątku: 30
omckleryk
Czarne owce...w czarnym stadzie
2012-02-21 23:38:12 [post=1557]link do posta[/post] Zgłoś do usunięciaDo dnia dzisiejszego na FORUM-Parafie zaprezentowaliśmy postacie 147 księży.Wdając się w statystyka amatora obliczyłem,że pozytywnie oceniamy 38 księży.Stanowi to 25,85 % opisanych duchownych.
Zauważyć warto,że pozytywnie oceniacie młodych wikariuszy oraz księży starszych wiekiem i w dwóch przypadkach księży zakonników./ jeżeli poprawnie różnicujecie księdza zakonnego od diecezjalnego /
Stawiam pytanie czy tylko średnio co 4 ksiądz w Polsce jest porządny i zasługuje na uznanie ? Czy pozostałe 2/3 księży to źli duchowni ? Chyba tak.
I to jest smutne.Tych 38 życzliwych księży z naszego Forum - Parafie to czarne owce. Odszczepieńcy.Z tych dobrych wikariuszy z czasem wyrosną żądni władzy i kasy proboszczowie.Starsi
wiekiem duchowni odejdą do drugiego życia.Księża
zakonnicy nauczą się omijać zakonne reguły.
Szkoda,że tych dobrych czarnych owiec w tym czarnym stadzie naliczyłem tylko 38.Czy to mikro badanie statystyczne nie jest przypadkiem miarodajne w skali kraju.Niestety,chyba jest.
Starża
2012-02-21 23:51:26 [post=1558]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Bardzo ciekawa statystyka. I wcale nie wykluczone, że miarodajna w skali całego kraju. Jeśli tak jest, to zaprawdę powiadam wam, że bardzo przydał by się nam znowu ktoś taki jak Marcin Luter.
marcus65
2012-02-22 00:14:50 [post=1560]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Tu nic nie pomoze, zaden Luter. Przez min. próby reformowania KK powastalo kilka zakonów. I to nic nie dalo. Ksieza sa zli, bo sam Kosciól jest zly, w tym i jego historia najnowsza, zasady etyczne. Ksiadz nie moze byc "dobry", poniewaz nie mozna byc zarazem ksiedzem i czlowiekiem uczciwym. Sam styl zycia wielebnych jest pozbawiony elementarnych cech przyzwoitosci. Zeby cos sie zmienilo, musialaby sie zmienic mentalnosc samych wiernych. Tylko jak tu oczekiwac od parafian tolerancji, skoro duchowny sam nietolerancji naucza. Biedaki ukrecili na sibie bicz. Nie wspólczuje im.
Starża
2012-02-22 00:39:46 [post=1563]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Ogólnie masz rację Marcusie, ale jednak Omckleryk wykazał że trochę tych lepszych jest. Niewielu, ale jest. Ale oni chyba nie naprawią Kościoła. No i ja też uważam, że musi zmienić się mentalność społeczeństwa, musi ono w swoim myśleniu uniezależnić się od Kościoła. I kiedyś do tego dojdzie, bo już teraz bardzo wielu ludzi, nawet wierzących, postrzega kler jako pasożytów, a Kościół jako instytucję złą. Dobranoc.
Reklama
marcus65
2012-02-22 01:25:37 [post=1565]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Pytam, jakie kryteria stanowia o tym, ze ksiadz jest dobry lub zly. Czy chodzi wylacznie o jego kwalifikacje zawodowe? A co to takiego? A moze chodzi o jego postawe moralna – czyli jak zyje, czy zgodnie z gloszonymi przez siebie zasadami. Osobiscie uwazam te zasady za amoralne, ale co sadza wierni? Czy ksiadz majacy rodzine lub kochanke/a jest potepiany za zlamanie celibatu czy za hipokryzje? Czego wlasciwie wierni oczekuja od swojego ksiedza?
rad
2012-02-22 09:23:35 [post=1566]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Kiedyś omckleryk napisał,że ksiądz powinien być taki jak pastor,rabin lub Starszy Zboru. Mądry,życzliwy dla wiernych,inteligentny,pokazujący
rozsądną drogę do zbawienia i propagujący dobre moralne życie ziemskie.I sam powinien świecić przykładem.Niech się księża uczą od swoich kolegów
z innych wyznań.No i uczciwie płacić wszystkie, dodam,wszystkie podatki.I mieszkać w mieszkaniu komunalnym lub we własnej willi,za własne pieniądze.
Wtedy znowu zacznę chodzić do rzymskiego kościoła.
pluton
2012-02-22 12:14:29 [post=1567]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Ja napiszem tak.Pleban powinien być równy gość.Mieć babe,flache,dzieciaki i nasze problemy,kredyty, pożyczki,choroby.Toby życie znał.A nie glupoty mu w głowie.
omckleryk
2012-02-22 18:20:23 [post=1568]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Dobry ksiądz i jednocześnie dobry człowiek,ze społeczną inicjatywą,nie ma w tym kraju życia. Opiszę trzy znane mi przypadki. 1.Ksiądz,szanowany instruktor katolickiego harcerstwa,chcąc uchronić
nastolatki przed grzechem rozwiązłości,tworzy żeńską parafialną drużynę.Zdaniem dewotów to babiarz,erotoman i pedofil.Musi drużynę rozwiązać.
2.Ksiądz turysta - organizuje dla dzieci i młodzieży liczne wyjazdy i wycieczki.Zdaniem dewotów : kradnie pieniądze z oświaty,które dostaje na te wycieczki.Musi z żalem zaprzestać wyjazdów.Dzieciom bardzo jest smutno.
3.Ksiądz radioamator : organizuje przy parafii koło radiokomunikacji.Zdaniem dewotów : co to za ksiądz co z antenami po polach lata i krzyczy "baca baba tu ryży koń,zgłoś się" To nie wypada.On jest księdzem. Widzimy więc,że sami hodujemy sobie księży nadętych,żądnych władzy i uznania.Młody postępowy duchowny jest wytykany palcami i jego inicjatywy są niszczone w zarodku.Dla dewotów ksiądz musi mieć sutannę wyprasowaną,koloratkę wykrochmaloną,wypastowane buty i umyty samochód.To jest dopiero prawdziwy ksiądz.Jeżeli dalej będziemy tak księży uwielbiać,to nie rozwalimy naszego KLERYKALIZMU. Szkoda mi tych młodych "czarnych owiec ... w czarnym stadzie" Ale dobrze im życzę.W Polsce ksiądz nie może być jednym z nas.Zdaniem dewotów to przecież przedstawiciel Boga na ziemi / znaczy w naszej wsi /
rad
2012-02-22 21:41:58 [post=1569]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
Opisałeś smutny koniec ludzkich księży z pasjami pozazawodowymi. Niestety w naszej Polsce doszukiwanie się kombinacyjnych podtekstów jest chyba normą.Ksiądz nie może mieć ludzkich pasji bo nie wypada,to przecież ksiądz.No jak on może wrzeszczeć do krótkofalówki baca,baca zgłoś się.
On także nie może mieć ludzkich przywar,być nałogiem hazardzistą,oszustem.Czyli nie może być człowiekiem.O co tym babciom,paniom klimakterycznym i egzaltowanym panienkom chodzi.Bo ja już nie rozumiem. One wszystkie to chcąc chyba
żeby uwielbianych księży wsadzić w złote ramy i otoczyć wieńcem z pięknych kwiatów.Będą im wtedy oddawać boską cześć.Jeżeli społeczeństwo tak księży traktuje i oni to czują,no to są bezkarni i
zarozumiali.A tych młodych księży o ludzkich cechach to wykończy albo proboszcz,albo biskup albo,tak jak piszesz dewoty.Jakie znaleźć mądre wyjście z tej księżej łamigłówki,tak żeby nie zrazić młodych i rozwojowych księży do służby na społeczny pożytek ? Nie tylko na chwałę boską.
marcus65
2012-02-23 08:15:01 [post=1570]link do posta[/post] Zgłoś do usunięcia
„W Polsce ksiądz nie może być jednym z nas.Zdaniem dewotów to przecież przedstawiciel Boga na ziemi / znaczy w naszej wsi /“
Paradoksalnie wchodzi na to, ze to owieczki wychowane przez duchownego sa jego najwiekszym utrapieniem, biedak padl ofiara wlasnej pychy, a ksiadz z ludzkimi slabosciami, równiacha z babom, flachom, kredytami, udzielajacy sie spolecznie, wsparcie ma u antyklerykalów wlasnie.
Babe z rzedu temu, co mi pokaze ksiedza liczacego sie ze zdaniem wiernych. Tak wiec twierdzenie, jakoby to owieczki byly winne zdeprawowaniu wielebnego jest chybione. Na marginesie dodam, ze nie tak dawno dzialacze spoleczni w sutannie, kapelan harcerzy, „ksiadz turysta“ i „ksiadz od rozglosni radiowej“ zostali skazani za przestepstwa seksualne z dziecmi.
Dla mnie dobrym ksiedzem jest np. Jonasz. Dlaczego? Poniewaz mimo wieloletniego urabiania i prania mózgu w seminarium, zachowal resztki ludzkiej przyzwoitosci, wyszedl z tego bagna i narazajac sie na ostracyzm glosno mówi to, czego uczyl sie na studiach: „Jest jednak powazny problem – w Kosciele rzymskokatolickim nie ma ani zadnego Boga ani zbawienia“. Dalej: „Kosciól papieski odwiódl cale pokolenia od prawdziwej – biblijnej – wiary w Jezusa Chrystusa…“ Zwraca równiez uwage na to, ze grzechy (te najbardziej zwyrodniale) duchownych sa nie do unikniecia, poniewaz odpowiedzialne sa za nie „falsz, zaklamanie, obluda calego systemu“ i nie da sie tego w zaden sposób wytlumaczyc, bo „instytucja o nazwie Nauczycielski Urzad Kosciola glosi, iz wszelkimi jej poczynaniami kieruje od zarania po dzis dzien Duch Swiety… Jest zatem swieta i nieomylna“. Mówiac krótko, Kosciól rzymskokatolicki juz od chwili jego powstania jest antychrzescijanski i zly doktrynalnie.
No i w brode sobie pluje i wlosy z lysiny wyrawam, bo ja ateista i antyklerykal musze sie pogodzic z ostateczna konkluzja Jonasza: “Powszechnie spotykane jest za to inne zjawisko – ateisci i antyklerykalowie zyja zgodnie z przykazaniami i ewangelia, choc wcale im na tym nie zalezy“.
Przez Ciebie Jonaszu mam konflikt moralny i przestalem siebie lubic. Niech Cie Kaczka…
Postów w wątku: 30
Dodaj odpowiedź








